Tragedia w Parku Zdrojowym w Rabce-Zdroju: Prokuratura umarza śledztwo dotyczące śmierci pod drzewem
Sprawa tragicznej śmierci trzech osób w Parku Zdrojowym w Rabce-Zdroju wciąż wzbudza emocje zarówno wśród mieszkańców Podhala, jak i mieszkańców Krakowa, którzy chętnie odwiedzają okoliczne uzdrowiska. Po 20 miesiącach intensywnego dochodzenia dotyczącego dramatu z 1 kwietnia 2024 roku, Prokuratura Rejonowa w Nowym Targu podjęła decyzję o umorzeniu postępowania karnego. Przyczyną tragedii był upadek jesionu wyniosłego podczas gwałtownej wichury w wielkanocny poniedziałek, co doprowadziło do śmierci sześciolatka, jego matki oraz 69-letniej kobiety. Ustalenia śledztwa oraz konsekwencje dla miejskich zarządców zieleni są istotnym tematem dla każdego, kto korzysta z parków także w Krakowie.
Prokuratura umarza śledztwo – kluczowe wnioski dotyczące tragedii pod drzewem
Wieloetapowe śledztwo, które miało na celu ustalenie odpowiedzialności za śmierć trzech osób pod drzewem, zakończyło się decyzją o umorzeniu sprawy. Śledczy zebrali liczne zeznania świadków, ekspertyzy z zakresu botaniki, dendrologii oraz leśnictwa i analizowali dane meteorologiczne za cztery lata przed tragedią. Kluczowe było ustalenie czy stan techniczny drzewa – chorego jesionu – powinien wcześniej budzić niepokój.
Biegli wykazali, że choć jesion był zaawansowanie chory – stwierdzono rozkład pnia i korzeni – w ocenie wizualnej nie budził zastrzeżeń i nie był zakwalifikowany do natychmiastowej wycinki. Prokuratura uznała, że bezpośrednią przyczyną tragedii był wyjątkowo silny, nieprzewidywalny podmuch wiatru, a sam incydent miał znamiona nieszczęśliwego wypadku bez udziału niedopełnienia obowiązków przez urzędników.
Brak winnych w sprawie śmierci pod drzewem – reakcje rodzin ofiar
Decyzja prokuratury o umorzeniu śledztwa wywołała sprzeciw ze strony bliskich zmarłych, w tym Kazimierza Wojtasa, ojca i męża ofiar, którzy złożyli formalne zażalenia. Materiały śledztwa zostały przekazane do sądu, który może podjąć dalsze decyzje w tej głośnej sprawie. Prokurator Jacek Tętnowski podkreślił, że nie znaleziono dowodów na umyślne zaniechania lub zaniedbanie ze strony władz miejskich w Rabce-Zdroju.
Podobne śledztwa prowadzone były także w regionie Zakopanego, gdzie również tego samego dnia silny wiatr powalił drzewa, powodując ofiary śmiertelne. We wszystkich przypadkach postępowania zakończyły się umorzeniami z uwagi na brak przesłanek do postawienia zarzutów.
Co ta tragedia mówi o bezpieczeństwie w miejskich parkach i drzewostanie?
Analiza przeprowadzona przez ekspertów pokazuje jasno, że choroba drzewa, nawet zaawansowana, nie musi być widoczna z zewnątrz i w efekcie trudna do rozpoznania podczas rutynowych przeglądów pracowników zieleni miejskiej. Służby kontrolujące stan drzew w parkach, takich jak Planty czy Błonia w Krakowie, mogą nie być w stanie zidentyfikować zagrożenia bez przeprowadzenia specjalistycznych badań dendrologicznych.
To ważna wskazówka dla mieszkańców Krakowa. Jeśli zauważą drzewa o podejrzanym wyglądzie lub wątpliwej kondycji, powinni zgłaszać swoje obserwacje do lokalnych służb – żądając przeprowadzenia dokładnych, najlepiej okresowych inspekcji przez wykwalifikowanych dendrologów. Takie kontrole, choć nie zapobiegają wszystkim zdarzeniom losowym spowodowanym przez wiatr, mogą pozwolić na wcześniejsze wykrycie ukrytych wad drewna.
Tragedia pod drzewem jako impuls do zmiany procedur w Krakowie i regionie
Śmierć trzech osób pod drzewem zmusiła wiele samorządów do refleksji nad istniejącymi standardami dbania o miejską zieleń. W Krakowie, ze względu na liczne parki i starodrzew, podobne ryzyko wydaje się wciąż realne – co potwierdzają również mieszkańcy i eksperci, wskazując na konieczność zwiększenia częstotliwości oraz zakresu badań dendrologicznych. Przypadek z Rabki-Zdroju uwydatnił, że nawet staranna ocena zewnętrzna nie zawsze daje obraz rzeczywistego stanu zdrowotnego drzewa.
| Element ryzyka | Możliwość wykrycia bez badań specjalistycznych | Zalecane działania |
|---|---|---|
| Zaawansowany rozkład korzeni | Niska | Regularne badania dendrologiczne |
| Objawy zewnętrzne (sucha korona, odpadanie kory) | Średnia | Wizualne kontrole i zgłoszenia mieszkańców |
| Brak objawów na pniu/drzewie | Niska | Inspekcje przy użyciu specjalistycznych narzędzi |
Jak mieszkańcy Krakowa mogą zadbać o bezpieczeństwo w parkach?
Mieszkańcy Krakowa, korzystający z miejsc wypoczynku takich jak Błonia, Planty czy Ogród Jordana, powinni zdawać sobie sprawę, że nawet niewidoczne z zewnątrz uszkodzenia lub choroby drzew mogą prowadzić do niebezpieczeństwa podczas ekstremalnych warunków pogodowych. Miasto dba o drzewa, jednak nieoczekiwane wichury mogą powodować wypadki nieprzewidywalne nawet dla najlepszych specjalistów.
Każdy użytkownik terenów zielonych może wpłynąć na poprawę bezpieczeństwa, informując magistrat o zauważonych nieprawidłowościach. Często wystarczy proste zgłoszenie, aby uruchomić procedurę bardziej wnikliwego badania drzewostanu. Tego typu działania są szczególnie istotne w miejscach często odwiedzanych przez dzieci, rodziny i seniorów.
Tragedia pod drzewem – zagrożenia, których można nie zauważyć
Zanotowana w Rabce-Zdroju historia obrazuje, że drzewo może być poważnie chore i osłabione, a mimo braku widocznych objawów w każdej chwili runąć podczas gwałtownej wichury. Eksperci podkreślają, że nowoczesne metody diagnostyczne, takie jak badania tomograficzne pni czy analizy mykologiczne, pozwalają wyprzedzająco wykrywać zagrożenia. Dlatego większa liczba specjalistycznych inspekcji powinna być standardem nie tylko w niewielkich uzdrowiskach, ale także w dużych miastach.
Najczęściej zadawane pytania (FAQ)
Za bezpieczeństwo drzew w parkach miejskich odpowiadają władze miasta oraz wyznaczone jednostki zarządzające zielenią, które dokonują regularnych kontroli drzewostanu i podejmują decyzje o wycince czy leczeniu chorych okazów.
Mieszkańcy mogą zgłaszać swoje obserwacje dotyczące podejrzanych drzew poprzez bezpośredni kontakt z Zarządem Zieleni Miejskiej, za pośrednictwem miejskich infolinii lub elektronicznych formularzy dostępnych na stronach internetowych urzędów.
Tak, drzewostan w Krakowie jest regularnie monitorowany przez służby miejskie. Kontrole te są jednak ograniczone do oceny wizualnej oraz wybranych badań specjalistycznych, dlatego nie wszystkie ukryte choroby czy uszkodzenia mogą zostać wykryte na czas.
Źródło: Onet.pl

